-Czemuż to się pytasz ?! Nic nie warty sługo Janzunga władcy ziem ojczystych i wody życia. To ci odpowiem! Jam jest Anumbin, syn pierworodny samego wszechświata i moje życie jest warte tyle co cały nasz świat! I nie pozwolę na takie błahostki jak koniec naszego świata czy...Nagle było słychać huk. To stary Halgunht uderzył laską o podłogę w sali posiedzeń.-Teraz ja dodam swój głos w tej sprawie - powiedział bardzo poważnie Halgunht.-Ty?! Jakie ty masz mieć niby zdanie w tej sprawie?! Lepiej usiądź starcze. - powiedział Anumbin kpiąc sobie z Halgunht'a.Przystań Literacka

Copyright © bigos.pl 1.0.0 Wszelkie prawa zastrzeżone.