W co grać? Na tej stronie zamieszczać będziemy recenzje ciekawych gier, adresy mało znanych deweloperów, którzy mają w swojej ofercie również interesujące gry.Na początku podzielę się swoimi uwagami na temat niektórych gier. W moim prywatnym rankingu pierwsze miejsce przyznałbym "Machinarium". Ta gra pochodzi z czeskiego studia i ma niesamowity DESIGNE!. Rzecz dzieje się na wysypisku w świecie robotów. To niezła przygodówka dla kogoś, kto lubi takie klimatyImage533 Image534 blarecenzjeid334558078
Wciąż nieznany wśród uczniów jest deweloper "bigfish". Można tam znaleźć gry o bardzo wysublimowanej grafice, które oferują tajemnicze i niezwykłe światy. Ten producent gier inspiruje się często literaturą. W rezultacie powstały gry w oparciu o książki "Odeseja" Homera, "Hrabia Monte Christo" Dumas, "Opowieści niesamowite" Edgara Alla Poe,"Portret Doriana Gray`a" Oskara Wilde`a czy "Sherlock Holmes" Doyle`a. Polecam "Royal Detective", "Mystery Stories" i "Sherlock Holmes and the Hound of the Baskervilles" oraz "Emma and the Inventor".W tej chwili są gry z 50 % upustem!8 stycznia 2013mach1 tdkr I na koniec moich propozycji - "The Adventures of Tintin" -gra, która powstała w oparciu o film Spielberga.
Recenzja „Mount & Blade” Maksa ZawiszyblaTwórcy „Mount & Blade”, dość osobliwego cRPG’a, dali graczom okazję do prostej i radosnej  rozrywki. Jakiej? Podbijania, rabowania, palenia i porywania dla okupu - czyli bycia rycerzem pełną gębą. Dawno, dawno temu, na początku XXI w., za górami, za lasami, w kraju zwanym  Turcją, pojawiło się dziesięciu śmiałych mężów. Mieli oni podbić serca wielu fanów gier komputerowych, spełniając ich marzenie o zostaniu rycerzem. Śmiałkowie przyjmując miano Tale Worlds, rozpoczęli prace nad stworzeniem symulatora średniowiecznego pana feudalnego.Rycerzem byćPierwsze wersje „Mount & Blade” trafiły do Internetu. Wkrótce potem, w 2008 r., do wrót zamczyska Tale Worlds zapukał inny, znacznie potężniejszy feudał ze świata komputerowej rozrywki. Paradox Interactive, znany ze wspierania niszowych produktów, wziął pod swoje skrzydła tureckich śmiałków i  stworzył im szansę podboju na znacznie większą skalę. Pojawienie się „Mount & Blade” spowodowało sporo zamieszania. Powstał bowiem produkt z archaiczną oprawą graficzną i przeciętną muzyką, który mimo to zagroził innym, czołowym producentom gier komputerowych. Tytuł nie mógł się nawet pochwalić  fabułą, bo tej, co w cRPG’ach jest nader dziwną sytuacją, po prostu się tu nie uświadczy.„Mount & Blade” to symulator rycerstwa w pełnym tego słowa znaczeniu. W fikcyjnym, średniowiecznym świecie, podzielonym na kilka walczących ze sobą o hegemonię królestw, pojawia się wykreowany przez nas rycerz. Z początku błędny, bo krainy przemierza dosłownie sam, a żadni wielcy panowie nie rozpoznają jego herbu. Historię bohatera znamy tylko my - definiujemy ją podczas prostej, aczkolwiek bardzo przyjemnej kreacji postaci. Decydujemy, w jakiej rodzinie narodził się nasz przyszły wojak, w jakich warunkach dorastał, dlaczego został poszukiwaczem przygód itd. Nasze wybory rzutują na wstępne umiejętności i atuty. Jest ich wiele, poczynając od tych osobistych (posługiwanie się tarczą, szybkość zadawanych ciosów) czy drużynowych (chirurgia, taktyka, inżynieria itp.). Porządnie przedstawia się kreator tworzenia wizerunku postaci - podobny jak w grach z serii „The Elder Scrolls”. Miłośniczki rycerstwa niech się nie obawiają, damę-rycerza można stworzyć bez problemu.strona 2 mountblade150 indeks

Copyright © bigos.pl 1.0.0 Wszelkie prawa zastrzeżone.